Krzyż w lesie

Gorajowice, Bieździadka, Bieździedza, Sieklówka

19 marca 2016

Dzisiejsze popołudnie spędziliśmy z małżonką, na krótkiej wycieczce po znanych mi okolicach. W dzieciństwie spędzałem sporo czasu u dziadków w Lublicy czy na Łazach w Bieździadce.

Droga „przez las” z Gorajowic była wtedy w tragicznym stanie, a teraz jest świeży asfalcik, po którym jedzie się jak marzenie.  Nie wiedziałem, choć być może nie pamiętałem, że krzyżówka koło krzyża była świadkiem takich ciekawych historii. Według miejscowych opowieści, na rozstaju dróg, był umieszczony wizerunek Jezusa na buku, za którym była mogiła niewiadomego pochodzenia. Wizerunek ten, został przeniesiony i umieszczony na drewnianym krzyżu, przy skrzyżowaniu dróg prowadzących do Jasła, Bieździadki, na Szkotnię i Babią Górę

To tutaj było miejsce spotkań żołnierzy Armii Krajowej podczas II Wojny Światowej. Również tutaj miało miejsce tragiczne wydarzenie, nota bene dzięki niemu okolica ta otrzymała gwarowe określenie wisielok. A mianowicie, tu zdesperowany człowiek odebrał sobie życie. Zalesione Wzgórza nad Warzycami były dobrym szlakiem dla powracających ze zmagań Kampani Wrześniowej żołnierzy, którzy niejednokrotnie niosąc broń musieli chronić się przed oczami okupanta.

canis-lupus-08

Również tutaj w czasie okupacji hitlerowskiej, ujęto granatowego policjanta. Był to żandarm Polnische Polizei im Generalgouvernement czyli Polskiej Policji w Generalnym Gubernatorstwie. Pod groźbą kary śmierci powoływało do tej służby przedwojennych policjantów. Przez cały okres okupacji niemieckiej większość granatowych policjantów rekrutowała się z przedwojennych policjantów polskich. Żandarm ten był kolaborantem współpracującym z Niemcami. Po odczytaniu wyroku, wykonano na nim karę śmierci.

canis-lupus-09
Szlaki turystyczne

Na terenie przysiółka Łazy, podczas II Wojny Światowej utworzono dla samolotów alianckich zrzutowisko „Jaskółka”. Po kilki próbach dopiero w nocy z 18 na 19 czerwca 1944 udaje się przejąć część zrzutu dokonanego przez samolot „Halifax” z bryt. 148 Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia RAF. Ze względu na stacjonowanie Wermahtu we dworach w Bieździadce i Bieździedzy i niebezpieczeństwo przejęcia zrzutu przez wojska niemieckie pozostałą część 12 tonowego zrzutu, samolot wyrzuca na zrzutowisku zapasowym w okolicach Żmigrodu.

Nasza dalsza droga prowadziła do Bieździedzy, gdzie celem było wykonanie zdjęć Cmentarza z I Wojny Światowej nr 40.

Krzyż

N 49° 46.871 E 021° 29.855

Kapliczka

N 49° 47.179 E 021° 29.262

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *